Przed wyjazdem powierzył swojej dziewczynie opiekę nad dziesięcioletnią córką, nie zdając sobie sprawy, że ona nie tylko zajęła miejsce jego zmarłej żony, ale powoli wymazywała ją z pamięci — kawałek po kawałku…
Kiedy zapytałam, kiedy ślub mojego syna, synowa odpowiedziała:— Wzięliśmy ślub wczoraj. To było tylko dla VIP-ów.
Wysłali nas umrzeć w górach z naszym starym psem — los, którego nasza piątka dzieci zupełnie się nie spodziewała.
Oni chcieli, żeby kobieta w łachmanach udowodniła, że jest żołnierzem.Kiedy ich generał zobaczył blizny, które pokazała, padł na kolana z przerażenia.
Kiedy mój mąż i ta wiedźma – teściowa – wyrzucili mnie boso na mróz, myśleli, że już po mnie. Ale się pomylili…
Milioner odwiedza dom dziecka, i nagle jedna dziewczynka rzuca mu się w ramiona, wołając słowa, które wszystkich wprawiają w osłupienie:— Tato!