Dowiedziałam się, że mój narzeczony i moja macocha byli razem noc przed ślubem! Nic nie powiedziałam, przeszłam przez alejkę i czekałam na idealny moment, żeby ujawnić tę brudną tajemnicę wszystkim 200 gościom.

Każdego dnia siedmioletnia dziewczynka chowała swój lunch zamiast go zjeść. Z ciekawości postanowiłam podejrzeć ją na przerwie — i to, co zobaczyłam za szkołą, sprawiło, że od razu zadzwoniłam po służby ratunkowe.