Kaum hatte ich nach der Geburt aufgehört zu zittern, kam mein Mann ins Zimmer – nicht allein, sondern mit einer anderen Frau, die sich an seinen Arm klammerte, als würde sie genau dort hingehören.

Ledwo przestałam się trząść po porodzie, kiedy mój mąż wszedł do sali — i nie był sam. Miał przy sobie inną kobietę, uczepioną jego ramienia tak, jakby zawsze było dla niej tam miejsce.