Chłopiec, może z siedmioletni, cały w siniakach, wchodzi na izbę przyjęć, trzymając na rękach swoją młodszą siostrzyczkę
Setki bikerów ustawiły się w kolejce na pogrzeb dziecka, którego nikt nie chciał pochować, bo jego ojciec był inwalidą.
Uratuowałem wronę, znalazłem ją ranną. Ale to, co przyniosła mi po miesiącu… nawet nie mogę tego wypowiedzieć na głos.
91-letni dziadek uratował szczeniaka, nie mając pojęcia, że wkrótce to szczeniak uratuje jego samego.