Po raz pierwszy, kiedy Leonardo Mendoza postanowił się przebrać i zajrzeć do własnej restauracji, nie kierowała nim ciekawość, tylko stare zmęczenie — to takie, które przykleja się do skóry jak zapach dymu po smażonym mięsie.

Dyrektor generalny firmy budowlanej był w szoku, gdy zobaczył na budowie pracownicę, która wyglądała jak dwie krople wody jak jego córka — zaginiona 20 lat temu. To, co zrobił potem, naprawdę cię zaskoczy.