Kiedyś codziennie kradłem obiady biednemu koledze z klasy — tak po prostu, żeby się nad nim pastwić. Ale tamtego dnia, gdy przeczytałem karteczkę schowaną przez jego mamę w torbie, jedzenie w ustach zamieniło mi się jakby w popiół.

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *